Jurata - Cudowne wczasy w Juracie
Długo główkowaliśmy gdzie w te wakacje wybrać się na wypoczynek. Nęciły nas różne oferty. Przerzuciliśmy tony kuszących katalogów. Od patrzenia w migający monitor komputera bolały oczy, aż nagle przykuło naszą uwagę hasło
Jurata noclegi. No jak najbardziej to jest to.
Jurata ! Ani chwili nie zastanawialiśmy się więcej. Pakowanie walizek zajęło nam tylko kwadrans. Trasa wydawała się przelotnym mgnieniem. Oto śpimy w cudownej Juracie. Czy trzeba czegoś jeszcze? Zmęczona gorącym słońcem ruszyłam brzegiem plaży, by trochę odetchnąć. Fale obejmowały delikatnie moje stopy. W delikatnej mgiełce unoszącej się nad morzem ujrzałam jakby zarysy kobiecej postaci. Od razu ożyła legenda z tych stron. Sama poczułam się jak bałtycka bogini Jurata , która, zakochana w ubogim rybaku umyśliła porzucić swój morski zamek i naraziła się na gniew ojca, byle tylko zostać ze swoim lubym. Ja też rozglądam się za swoim rybakiem. Morze wyrzuciło na brzeg połyskującą muszlę. Może usłyszę w niej głos Juraty. Przytknęłam ją do ucha, a ona mi jednostajne szumi:
hotele Jurata. Co za czasy. Bałtyk to jedyne miejsce pasujące do wakacji. Wszystko jedno o jakiej porze roku. Zawsze można odszukać tu coś odpowiedniego dla siebie. Odwiedziłem już niezliczona ilość miejsc, ale najbardziej kusi mnie Jurata . Jest w tym miejscu coś tajemniczego co ciągle mnie przywołuje. Może w tym rzecz, że Jurata noclegi oferuje jedyne w swoim rodzaju? Przecież taki hotel Bryza nie ma sobie równych nad Bałtykiem. Jak najbardziej można porównywać jakość świadczeń, wystrój czy meble, ale w żadnym innym niema tej magii, która jest właśnie tu. Nie da rady tu nie przyjeżdżać. Do teraz wspominam cudowne tygodnie spędzone nad Bałtykiem. W tym roku pojechaliśmy na urlop na półwysep helski. Jest tam bardzo dużo przyjaznych miejscowości, ale nic nie pokona Juraty. Wymarzone miejsce na urlop. Nawet przyjeżdżając tam po raz kolejny nie ma mowy o nudzie. hotele Jurata ma wyśmienite. Chociażby hotel Lido czy Cafe Casino jak przed wojną nazywano dzisiejszą Bryzę. Przechadzka chodnikiem o nazwie Międzymorze to ciekawe doznanie. Na jednym jego końcu pełne morze, na drugim Zatoka Pucka - Jakby dwa inne światy.Z jednej strony potęga morza, z drugiej spokój zatoki. Jurata ?! Gorąco polecam?
Zobacz pozostałe: